Wdzięczność

Istotą projektu „Wdzięczność” jest z jednej strony intymne odsłanianie cielesności, a z drugiej odkrywanie granic wyznaczanych poprzez uważne rejestrowanie własnych emocji. „Wdzięczność” to projekt osobisty, który powstał w momencie bardzo wyrazistych przemian. Nie miał z góry ustalonego przebiegu. Jedynym stałym elementem było to, że obejmował indywidualne spotkania z kobietą, która odsłaniała swoją cielesność w formie obrazu w trakcie sesji fotograficznej oraz dzieliła się swoją historią podczas rozmowy.

„Wdzięczność” jest projektem fotograficznym zdjęć Tamary Pieńko oraz wywiadami Alicji Długołęckiej, obraz i słowo stanowią tu integralną całość. Pokaz fotografii z cyklu „Wdzięczność” połączony będzie z warszawską premierą albumu pod tym samym tytułem.

„Dwie kobiety, które znam, wzięły udział w projekcje „Wdzięczność”, autorstwa Tamara Pieńko i Alicja Długołęcka: „Wdzięczność”.

Zwyczajne matki, żony i kochanki odsłaniają swoje ciała i opowiadają, czym to ciało dla nich jest. Nie są modelkami, choć ich zdjęcia przyszła obejrzeć topmodelka Anja Rubik .

Sfotografowałem Wam niektóre wypowiedzi, niech podziałają na wyobraźnię, bo tych odważnych zdjęć ten portal społecznościowy nie uniesie. A o cenzurze tutaj coś wiem. Zwłaszcza cenzurze ciała.”

Mariusz Szczygieł

…wystawa nie-zwykla! odważna! …oswajająca obawy, przez to bardzo bliska!…Dziękuję!

Bartek Topa

„Teraz ciało to jestem ja. Nie ma bardziej mnie niż to, co jest tutaj. Być może jest dusza, ale ona nie jest bardziej mną niż ciało i nie ma żadnej jakościowej różnicy pomiędzy moją nieśmiertelną świadomością a moim DNA, rozumiesz? I krwią.”

Uczestniczka warsztatu

Wdzięczność to projekt osobisty, który powstał w momencie bardzo wyrazistych przemian, jakie następowały w każdej z nas. I podobnie jak w przypadku działań, w które w pełni się angażujemy, nie miał z góry ustalonego przebiegu. Jedynym stałym elementem było to, że obejmował nasze indywidualne spotkania z kobietą, która odsłaniała przed nami swoją cielesność w formie obrazu w trakcie sesji fotograficznej (Tamara) oraz dzieliła się swoją historią podczas rozmowy (Alicja). Od samego początku czułyśmy, że ten projekt musi powstać – to był nasz wewnętrzny imperatyw. Spokój i zaufanie uczestniczek, które podzieliły się z nami swoją cielesnością w formie obrazów i słów wciąż nas w tym utwierdzały. Dały nam też niesamowitą siłę oraz chęć zaangażowania się w jego realizację.

Istotą projektu wdzięczność jest więc z jednej strony intymne odsłanianie cielesności, z drugiej odkrywanie granic wyznaczanych poprzez uważne rejestrowanie własnych emocji, kontaktowanie się ze swoim ciałem w bezpiecznych warunkach: bez oceniającego obserwatora, chęci podobania się komukolwiek lub stosowania się do jakichś formalnych założeń. Obydwie patrzyłyśmy i słuchałyśmy, nie narzucając z góry żadnej tezy ani kreacji.
Ze wzruszeniem oraz wdzięcznością odbierałyśmy to, co otrzymywałyśmy z tej kobiecej ucieleśnionej obecności.

Alicja: Na czym polega specyfika tego projektu?

Tamara: Różnica w pracy z modelką fashion a naszymi paniami z projektu polega na świadomości modelki, dlaczego jest na sesji, dlaczego to robi i tak dalej. Pozwala mi ją inaczej traktować, troszkę odważniej… Nie, że nie mam dla niej wrażliwości, empatii. Zwracam uwagę na to, jak modelka reaguje, jak się czuje, ale między nami jest inna relacja. Natomiast jeśli chodzi o nasze panie, nastąpiło odwrócenie sytuacji. Zazwyczaj jest tak, że to fotograf zarządza sytuacją i jeśli już ma modela, to działa wedle zasady: „Teraz jesteś moja i biorę wszystko”. Ta sytuacja była na tyle wyjątkowa, że to odwróciłam. Zależało mi na odwróceniu sytuacji, żeby uczestniczki projektu czuły, że to one mają władzę…

Alicja: Władzę?

Tamara: Tak. Można użyć tego słowa, powiedzieć, że to władza. W momencie kiedy odwrócimy sytuację, one mogłyby poczuć, że to ja mam władzę, gdyż one udostępniły siebie i ja teraz mogę zrobić z tym wszystko, co będę chciała. Być może mogłyby się czuć jak o ary. Dlatego użyłam słowa władza. Natomiast chodzi o funkcję tej sytuacji… przekierowałam ją na nie, żeby czuły się w tym wszystkim bezpieczne. Czyli żeby to one decydowały o tym, co mogę, a czego nie. Wzięłam tyle, ile dały i za każdą cześć siebie, którą się ze mną podzieliły, jestem im wdzięczna.

Alicja: Co było dla ciebie szczególnie ważne?

Tamara: To, że każda z nich pojawiła się na sesji, zdecydowała się na ten projekt. Zawsze mam poczucie odpowiedzialności za materiał, który robię, ale tutaj to było coś więcej, bo ja czułam się odpowiedzialna za nie. Stałam się narzędziem tego, co one chcą dać i prze- kazać innym i to było cudowne. Wcale z tym nie walczyłam, nie czułam jakiegoś niedosytu w tej sytuacji, że ktoś odebrał mi moją rolę, Nie, to było przyjmowanie. Czułam, że ten projekt jest po to, abym była jak… łącznik, nie, powiernik, też nie… katalizator… odbiorca.

Alicja: Powtórzę pytanie, ale proszę o odpowiedź na poziomie bardziej osobistym.

Tamara: Dostałam olbrzymią ilość wiedzy, zarówno o człowieku, jak i o kobiecie, matkach, pacjentkach w każdym wieku. To było bardzo ważne. Jako kobieta doświadczyłam takich emocji jak podziw, lęk, wzruszenie. Bałam się sytuacji dla mnie skrajnych, dalekich ode mnie, nowych: transseksualna kobieta, kobieta po amputacji. Bałam się swoich odczuć, ale również obawiałam się, czy jestem w stanie zapewnić im taki komfort, żeby nie poczuły się zagrożone. Z jednej strony musiałam być miękka, otwarta, delikatna, a z drugiej silna. Zderzałam się z nowymi doświadczeniami w tej sytuacji. Dały mi… wdzięczność. Kiedy padło z twoich ust, że tak powinien nazywać się ten projekt, poczułam, że zostało nazwane właśnie to, co się między nami wszystkimi dzieje. Ja, kobieta, dla której wygląd stanowi ważny aspekt − bowiem zależy mi na tym, żeby dobrze wyglądać − kiedy przechodziłam przez wszystkie historie tych kobiet sama zaczęłam mówić do swojego ciała, że jestem mu wdzięczna. Wierzę, że bez względu na to, co mnie jeszcze w życiu spotka, będę czuła tę wdzięczność.

Wydarzenia

"Wdzięczność", wernisaż wystawy. Kraków Photo Month. Ucieczka z LA, Kraków
"Wdzięczność", wernisaż wystawy. Leica 6x7 Gallery. Warszawa
"Wdzięczność", spotkanie autorskie. Leica 6x7 Gallery. Warszawa
"Wdzięczność", wernisaż wystawy. Fundacja PSW Promocji Sztuki Współczesnej. Warszawa
"Wdzięczność", spotkanie autorskie, Fundacja PSW Promocji Sztuki Współczesnej. Warszawa
Nagroda Honorowa w konkursie PTWK Najpiękniejsza Książka Roku 2018
Warsztaty dla kobiet - Wdzięczność
Klub Wysokich Obcasów: „Portret kobiety w ogniu”
XXIII Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie. Nominacja w Konkursie "Edycja".

publikacje/ wywiady

"Wdzięczność", Fundacja She, Drukarnia Akapit, Warszawa 2018
Wysokie Obcasy, Najpierw wdzięczność, potem rozkosz.
NASTĘPNY PROJEKT